Nazywam się Katarzyna Boni. Jestem reporterką i pisarką. Razem z Wojciechem Tochmanem napisałam “Kontener” – książkę o życiu syryjskich uchodźców w obozie w Jordanii. Niedawno wydałam również “Auroville. Miasto z marzeń” – książkę, która opowiada o próbie realizacji utopii – w małym miasteczku na południu Indii. Od pięćdziesięciu lat biorą w niej udział ludzie z całego świata. Przez rok mieszkałam razem z nimi i sprawdzałam, co się udało, a co nie – po cichu licząc na to, że aurovillanom udało się znaleźć receptę na zbawienie świata.

Jestem również autorką książki “Ganbare! Warsztaty umierania”, która opowiada o życiu w Japonii po potrójnej katastrofie. I to ona spowodowała, że dzisiaj prowadzę warsztaty umierania.

Do Japonii jeżdżę regularnie od czerwca 2011 roku. Wcale nie miałam zamiaru pisać o tsunami i skażonych terenach po wybuchach w elektrowni Fukushima Daiichi – wydawało mi się, że wszystko zostało już powiedziane. Ale kiedy trzy lata później dowiedziałam się, że w Japonii ludzie ciągle żyją w domach tymczasowych (czyli kontenerach) i widzą duchy – zrozumiałam, że choć pokazano grozę tsunami i wybuchów w elektrowni atomowej, to jeszcze nie opowiedziano o tym, jak sobie z tą grozą radzić. Kiedy po raz kolejny wracałam do Japonii, wiedziałam już, że będę chciała napisać książkę o tym, jak radzi się sobie tutaj ze stratą, traumą i śmiercią.

To wtedy po raz pierwszy usłyszałam o warsztatach umierania. Rok później wzięłam w nich udział. Po powrocie do Polski zaczęłam je organizować dla znajomych – żeby podzielić się doświadczeniem, które pomogło mi odkryć, co jest dla mnie ważne i czym chcę się kierować przez najbliższe lata. Z czasem coraz więcej ludzi prosiło o organizację warsztatów. Robiłam je i dla pięciu i dla stu osób, w Polsce i za granicą, w wielkich aulach, na polu i w średniowiecznych podziemiach.

Teraz warsztaty przenoszą się do internetu.

Serdecznie na nie zapraszam.

(więcej o mnie i moich książkach przeczytacie na www.katarzynaboni.com)

*

Kończyłam studia w Instytucie Kultury Polskiej na warszawskim Uniwersytecie i Psychologię Społeczną na SWPS.

Warsztaty umierania prowadzę od 2017 roku. Nie są one warsztatami terapeutycznymi tylko rozwojowymi.

copyright Jagoda Kwiatkowska

Magazyn F5

“To ważne, żeby podkreślać, że te warsztaty – choć mają śmierć w tytule – wcale nie są o śmierci, tylko właśnie o życiu. To prawda, że śmierć została wycięta ze strefy publicznej – co nie znaczy, że ludzie traktują ją jak tabu albo unikają rozmów o niej. O tym, że chcemy i potrzebujemy więcej rozmawiać o śmierci – nieuniknionej części życia – świadczy właśnie duże zainteresowanie warsztatami. W końcu każdy z nas ma swoje tsunami do przepracowania
https://www.f5.pl/surprise/warsztaty-umierania-to-to-czego-dzis-potrzebjesz
rozmawiała Marta Jerin

Mama:du

Komu szczególnie, by Pani poleciła udział w warsztatach umierania?
Poleciłabym je wszystkim, których temat śmierci i żałoby od dawna nurtuje i czują, że chcieliby się dowiedzieć więcej na temat własnych wyborów. Na pewno polecam je też tym, którzy stoją na zakręcie, mają przed sobą ważne decyzje do podjęcia.
Warsztaty umierania pomagają się spotkać ze sobą: prawdziwym, nagim. Zostawiają nas z naszym rdzeniem, czymś co mówi o nas prawdę – nie ubiera w słowa, nie kombinuje.
Pokazują nam samych siebie, a co my dalej z tym zrobimy, to już zależy od nas. Poleciłabym je też ludziom, którzy przechodzą przez żałobę, ale tylko tym, którzy czują, że mają na nie siłę. Nikt się do tych warsztatów nie powinien zmuszać.
https://mamadu.pl/149253,warsztaty-umierania-co-to-ciekawe-warsztaty-online-smierc-umieranie
rozmawiała Magdalena Konczal
Back to top
Close Offcanvas Sidebar

Projekt zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci